Stulecie śmierci O. Franciszka Marii od Krzyża Jordana

Zapraszamy

 

majsop19

Majówka z SOP-em

Rok temu nasze zgromadzenie zakonne, czyli Towarzystwo Boskiego Zbawiciela (salwatorianie), obchodziło setną rocznicę śmierci swojego Założyciela, Czcigodnego Sługi Bożego Ojca Franciszka Marii od Krzyża Jordana. Z tej okazji nasze seminarium w czasie długiego weekendu majowego, w dniach 1-5 V, udało się na autokarową pielgrzymkę do miejsc związanych z postacią Ojca Franciszka. Aby owocniej wykorzystać ten czas, każdy z uczestników przygotowywał się do pielgrzymki duchowo, poprzez lekturę Dziennika Duchowego naszego Założyciela. Ponadto współbracia regularnie odbywali spotkania w małych grupach, podczas których wymieniali się refleksjami i dyskutowali nad tym, w jaki sposób słowa Ojca Francisza przemawiają do ich serc.

Pierwszy dzień w większości spędziliśmy w autokarze, gdyż do przejechania mieliśmy blisko 900 km. Podróż była jednak naprawdę udana, wiele czasu poświęciliśmy na modlitwę, ale nie zabrakło też czasu na integrację, rozmowy, zabawę, śmiech. Ojciec Jordan zachęcał nas słowami: „Użyj wszelkich sił, aby możliwie zawsze być wesołym, pogodnym, i przyjaznym!”. Muszę przyznać, że był to czas przepełniony radością! Przede wszystkim radością bycia we wspólnocie, radością ze spotkań ze współbraćmi z zagranicy, radością wypływającą z wdzięczności Bogu za naszego Założyciela i nasze zgromadzenie. W takiej atmosferze nawet dluga podróż nie byla dla nas obciążeniem. Wieczorem dotarliśmy do Lochau, które znajduje się w Austrii na pograniczu z Niemcami i Szwajcarią. Będąc tutaj mieliśmy okazję uświadomić sobie, jak pomysłowy i nieugięty był Ojciec Jordan. W czasie trwania Kulturkampfu w Niemczech nie wolno było budować domów zakonnych. Co zrobił Ojciec Jordan? Zbudował dom kilometr za granicą – w Austrii, która była katolicka. Dziś znajdujęe się tu dom zakonny, w którym spotyka się wiele wspólnot prowadzonych przez księży, którzy pełnią jednocześnie posługę kierownictwa duchowego. Mieliśmy okazję posłuchać pięknego świadectwa powołania ks. Wolfganga, naszego współbrata, który dopiero po czterdziestym roku życia nawrócił się na katolicyzm i został księdzem, salwatorianinem. Księża opowiedzieli nam o swojej codzienności, o swoich problemach, sukcesach i porażkach; o tym, jakie są realia pracy duszpasterskiej w Niemczech, jakie są plany na przyszłość niemieckiej prowincji.

Kolejnego dnia pojechaliśmy do Gurtweil, małej miejscowości w południowym Schwarzwaldzie, gdzie urodził się, został ochrzczony i spędził swoje dzieciństwo Ojciec Jordan. Mogliśmy stać w progach domu, w którym urodził się Ojciec Franciszek, dotknąć chrzcielnicy, w której został ochrzczony i stać w miejscu, w którym przyjmował pierwszą komunię świętą. Każdy z nas bardzo to przeżył, był to ważny punkt na mapie w poszukiwaniu naszej salwatoriańskiej tożsamości. Wieczorem zwiedziliśmy ogromny klasztor benedyktyński w miejscowości St. Peter w Schwarzwaldzie, na terenie którego od XIX wieku działało seminarium duchowne. W St. Peter Ojciec Jordan przebywał od jesieni 1877 do marca 1878 roku, czyli aż do momentu przyjęcia święceń diakonatu. Miesiące, które miał spędzić w Seminarium św. Piotra, były dla niego naznaczone rozważaniem Pisma Świętego i intensywną lekturą duchową. Ogromna ilość przyswojonej przez niego literatury umożliwiła mu przekroczenie ciasnych horyzontów duchowości panującej w ówczesnych Niemczech i wypracowanie własnej, głębokiej i zdumiewającej duchowości, a także ubogacenie swojego duchowego i apostolskiego życia. Poza tym godziny medytacji spędzonych w kaplicy krzyża zaowocowały słowami zapisanymi w Dzienniku Duchowym: „Wielkie dzieła Boże owocują tylko w cieniu krzyża”.

Następny dzień to wizyta w pięknym mieście Fryburgu w Szwajcarii. Miejscowość dla nas, salwatorianów, ważna z kilku powodów. Po pierwsze to tutaj swoją działalność rozwijał  ks. Joseph Schorderet, założyciel Dzieła Św. Pawła, którego celem było promowanie prasy katolickiej. Pierwsze spotkanie młodego Jordana z ks. Schorderetem ze Szwajcarii  miało miejsce we wrześniu 1875 roku, kiedy Jordan ukończył pierwszy rok studiów we Fryburgu w Badenii.  Od tamtego spotkania Jordan zawsze interesował się  nowymi formami głoszenia Ewangelii. Jeszcze jako kleryk angażował się w propagowanie, rozpowszechnianie i rozprowadzanie prasy katolickiej. Później Jordan wielokrotnie odwiedzał Fryburg w Szwajcarii. To tu, modląc się przy grobie św. Piotra Kanizjusza, późniejszy założyciel salwatorianów, podjął decyzję, że swoje dzieło założy w Rzymie. W roku 1894 powstała pierwsza wspólnota salwatoriańska we Fryburgu szwajcarskim i wielu młodych salwatorianów studiowało w tym mieście, zanim wyjechali na misje. W 1915 roku, ze względu na trwającą I wojnę światową, zarząd Towarzystwa wraz z jego Założycielem zmuszony był do opuszczenia Rzymu i udania się do neutralnej Szwajcarii. To właśnie tu Ojciec Jordan spędził ostatnie trzy lata swojego życia. Mogliśmy więc podziwiać te same widoki i spacerować po tych samych miejscach, co niegdyś Jordan.  Ojciec Franciszek zmarł w małym domu opieki w Tafers koło Fryburga w dniu 8 września 1918 roku i został pochowany w miejscowym kościele parafialnym. W tymże kościele wzięliśmy udział we Mszy Świętej pod przewodnictwem księdza rektora Romana Słupka SDS, który przybliżył nam ostatnie chwile życia Ojca Jordana. Wielkie wrażenie zrobiła na nas płyta w posadzce kościelnej, na której została wyryta informacja, że w tym właśnie miejscu w latach 1918 - 1956 spoczywało jego ciało, zanim zostało przeniesione do domu generalnego Towarzystwa Boskiego Zbawiciela w Rzymie.

Ostatnie chwile naszej pielgrzymki rozpoczęliśmy od Mszy Świętej w Bürglen, w której znajduje się słynąca łaskami figura Matki Bożej. Było to także miejsce modlitwy naszego Założyciela podczas jego przechadzek po Fryburgu. Naszym głównym celem tego dnia było jednak Einsideln – „Szwajcarska Częstochowa” – gdzie znajduje się figura Czarnej Madonny. Nawiedziliśmy również przepiękny barokowy klasztor benedyktynów, którego działalność trwa nieprzerwanie od 1000 lat. W Einsideln Ojciec Jordan pisał reguły naszego Towarzystwa, było to dla niego szczególne miejsce, gdzie wielokrotnie zawierzał siebie i swoje dzieło Matce Bożej. Szczęśliwym trafem udało nam się również zwiedzić zakrystię, w której znajdują się sukienki, jakimi zależnie od okresu roku liturgicznego przyozdabiana jest figurka Maryi. Opowiedział nam o nich jeden z braci, który, niczym projektant mody, od 20 lat jest odpowiedzialny za zmienianie stroju Maryi, co dokładnie opisuje w książce zatytułowanej… „Madonna Fashion”. Poza tym Szwajcaria zachwyciła nas swoimi malowniczymi krajobrazami. Osobiście nigdy w życiu nie widziałem piękniejszych gór, rzek i jezior!

Ostatniego wieczora obejrzeliśmy wspólnie zdjęcia z wyjazdu, dzieląc się ze wspólnotą przeżywaną radością. Był też czas na wspólne dyskusje, wymianę wrażeń i podziękowania. Jako salwatoriańscy klerycy jesteśmy wdzięczni wszystkim organizatorom tego wyjazdu i wszystkim współbraciom z zagranicy za ciepłe przyjęcie nas, poświęcony nam czas, za wspólne rozmowy, za świadectwa. Wielu z nas po raz pierwszy było w tych tak ważnych dla nas, jako duchowych synów Ojca Franciszka Jordana, miejscach. Myślę, że te doświadczenia pomogą nam w lepszym zrozumieniu naszego Założyciela i jego charyzmatu, co rozpali w nas jeszcze większą gorliwość o zbawienie dusz, o której nasz Założyciel pisał tak: „Dopóki żyje na świecie  choćby jeden tylko człowiek, który nie zna i nie kocha Boga, nie wolno Ci spocząć”. Nowością było to, że cała wyprawa była na bieżąco relacjonowana na naszym seminaryjnym Facebooku. Bardzo nas to cieszy, że wiele osób łączyło się z nami w tym czasie duchowo, otaczając nas swoją modlitwą i życzliwością, za co z serca dziękujemy.

Kl. Damian Kokocha SDS

Ks. Franciszek Jordan SDS

Myśl Ojca Jordana
----------------------------------------------------

Żadna ofiara, żaden krzyż,
żadne cierpienie, żadne opuszczenie,
żaden smutek, żadna napaść,
w ogóle nic niech nie będzie
dla ciebie zbyt trudne
dzięki łasce Bożej.

Gościmy na stronie

Dzisiaj:Dzisiaj:286
Wczoraj:Wczoraj:729
Ten tydzień:Ten tydzień:12595
W tym miesiącu:W tym miesiącu:33065
Wszyscy:Wszyscy:1474570
Teraz odwiedza nas: 39
Dziękujemy za odwiedziny!

Kontakt

Wyższe Seminarium
Duchowne Salwatorianów

Bagno, ul. Ziołowa 51
55-120 Oborniki Śląskie

T: +48 71 310 61 26
F: +48 71 310 61 10