Stulecie śmierci O. Franciszka Marii od Krzyża Jordana

Zapraszamy

 

ZARYZYKUJ.. chodź do nieba ! ;)

Zastanawiałem się dłuższy czas, co właściwie napisać. Przez cały dzień myślałem o tym, co by tu ułożyć, jaką wiedzę przekazać, co wybrać, aby zaciekawić czytelnika. Postanowiłem, że jednak zrezygnuję z pisania tego artykułu. Przecież jestem tylko człowiekiem, upadam i to przecież jest normalne. Nikt tego mi nie zarzuci. Wszyscy mnie zrozumieją. Jeszcze za oknem jest brzydka pogoda i pokłóciłem się ze współbratem, więc niestety - nic nie napiszę. I tak niosłem cały bagaż tych trosk, które miałem w sercu; cały czas niosłem ten krzyż moich zmartwień. Jednakże będąc na modlitwie w kaplicy pod koniec dnia postanowiłem, że jednak spróbuję. Ojciec Franciszek Jordan, Założyciel Towarzystwa Boskiego Zbawiciela, mojego zakonu, powiedział, że wielkie rzeczy dzieją się w cieniu krzyża. Mam nadzieję, że wszystko to, co dziś przeżywałem razem ze swoimi współbraćmi, działo się w cieniu krzyża.

A więc zaczął się dzień trzeci naszej pielgrzymki szlakiem Ojca Franciszka Jordana. Rano, po skończonej jutrzni i śniadaniu, po spakowaniu się i wejściu do autobusu, wyjechaliśmy z Sankt Peter i skierowaliśmy się w stronę Fryburga i Tafers. Tafers to miejscowość, w której Ojciec Jordan spędził ostatnie dni swojego życia. W kościele parafialnym wzięliśmy udział we Mszy świętej pod przewodnictwem, której przewodniczył ksiądz rektor Roman Słupek SDS, który przybliżył nam ostatnie chwile życia Ojca Jordana. Wielkie wrażenie zrobiła na mnie płyta w posadzce kościelnej, na której została wyryta informacja, że w tym właśnie miejscu w latach 1918-1956 spoczywało ciało Ojca Franciszka Jordana. Jest to dla mnie wyraźny znak tego, że, pomimo iż Ojciec Franciszek już tutaj nie spoczywa, to ludzie nadal o nim pamiętają i modlą się za jego wstawiennictwem, prosząc dla siebie o potrzebne łaski oraz o rychłą beatyfikacje Sługi Bożego.

Po Mszy świętej udaliśmy się na zwiedzanie Fribourga. Po mieście oprowadzał nas ksiądz Wiesław Stempak SDS, który mieszka od kilkunastu lat w Szwajcarii. To miasto, w którym splatają się dwie kultury: niemiecka i francuska. Nazwy ulic, które mijaliśmy, zapisane są w dwóch językach, lecz częściej daje się chyba słyszeć język francuski. Najpierw zobaczyliśmy stare kolegium, w którym żył, pracował i zmarł św. Piotr Kanizjusz, twórca najbardziej znanego katechizmu, który był odpowiedzią na kontrreformację i obowiązywał aż do XX wieku. Następnie zwiedziliśmy katedrę św. Mikołaja. Przeszliśmy również trasą, którą każdego dnia spacerował Ojciec Jordan, gdy mieszkał w tym miejscu. Przez cały ten dzień chcieliśmy dotknąć tych miejsc, w których przebywał nasz Założyciel. Pragnęliśmy odkrywać co robił i z czego czerpał inspiracje, gdy tworzył zarys naszego zgromadzenia oraz to, co robił pod koniec swego życia. Poznaliśmy również historię dwóch domów, które kiedyś należały do salwatorianów, ale które ze względu na koleje losu musieliśmy opuścić. Budynki te były świadkami ważnych wydarzeń i warto było je zobaczyć choć z zewnątrz, ponieważ teraz stanowią własność prywatną.

Jako duchowi synowie Ojca Jordana pielgrzymujemy do tych miejsc, które są dla nas, salwatorianów bardzo znaczące. Przez to, że możemy tu być, zacieśniają się nasze więzy jako współbraci, czujemy bliskość i zażyłość z naszym Założycielem i chcemy postępować oraz kierować się tymi wartościami i tą duchowością, którą on sam się kierował. ‘

Co będzie jutro – tego jeszcze nie wiem. Mam jednak nadzieję, że będzie to dzień pełen wrażeń i radości z tego, że możemy przez chwilę być jak on, jak Franciszek Maria od Krzyża Jordan i przeżywać to, co on przezywał i przy tym wspólnie się ubogacać duchowo i wzrastać w naszej salwatoriańskiej duchowości.

Kl. Krzysztof Dębowski SDS

DSC9659
DSC9610
CSC9625
DSC9560
DSC9601
DSC9597
DSF3051
DSF3043
DSC9632
DSF3058

DSC9659
DSC9610
CSC9625
DSC9560
DSC9601
DSC9597
DSF3051
DSF3043
DSC9632
DSF3058

Ks. Franciszek Jordan SDS

Myśl Ojca Jordana
----------------------------------------------------

Dopóki żyje na świecie
choćby jeden człowiek,
który nie kocha Boga
ponad wszystko,
nie wolno ci
ani na chwile spocząć.

Gościmy na stronie

Dzisiaj:Dzisiaj:1044
Wczoraj:Wczoraj:1583
Ten tydzień:Ten tydzień:1473
W tym miesiącu:W tym miesiącu:12330
Wszyscy:Wszyscy:1704019
Teraz odwiedza nas: 240
Dziękujemy za odwiedziny!

Kontakt

Wyższe Seminarium
Duchowne Salwatorianów

Bagno, ul. Ziołowa 51
55-120 Oborniki Śląskie

T: +48 71 310 61 26
F: +48 71 310 61 10